Po drugiej stronie mostu. Kiedyś znalazłam się tam.
Mała dziewczunka niesiona z nurtem rzeki. Chwila zapomnienia, relaksu i juz byłam w dzikiej, niewidocznej części.
Natomiast starszy rozbójnik, uwielbiał wspinać sie na to drzewo;-) Chłopczyca;-)
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz